Blog poswiecony tematyce marketing-mix, sprzedazy, programow lojalnosciowych, marketingu relacji oraz innowacjom.
Blog > Komentarze do wpisu

Gdyby korporacje były elastyczne jak małe przedsiębiorstwa

Ostatnio poruszam się jako konsultant pomiędzy dużymi organizacjami, korporacjami a mniejszymi firmami. Przez wiele lat pracowałem w organizacjach o rozbudowanej strukturze z zasobami pomiędzy 250 a 2300 osób i zastanawiam się w jaki sposób wykorzystać cechy małych firm do optymalizacji dużych biznesów.
Widzę na przykład ogromne możliwości jakimi dysponuje korporacja, by podążała ku maksymalnie spłaszczonej strukturze organizacyjnej. Strukturze gdzie top management koncentruje się na zarządzaniu a średni szczebel poszukiwaniu prawidłowych rzeczy do zrobienia  - minimalna hierarchia w zarządzaniu i maksymalne wykorzystanie wiedzy o rynku "z dołu". A może wystarczy gdyby top management po prostu przejął "całą politykę" i pozwolił średniemu szczeblowi spokojnie pracować?
Gdzie tkwi siła małych firm by wykorzystać ich doświadczenia w dużych organizacjach?
Małe firmy mają większe możliwości w poszukiwaniu innowacji, bo łatwiej jest im zidentyfikować szanse, szybko reagować na zmieniające się warunki i w ten sposób budować przewagę konkurencyjną.
Ich mniejszy rozmiar sprawia, że z mniejszym ryzykiem i taniej mogą spróbować nowego podejścia.
Jak należałoby zorganizować strukturę w dużej firmie by ludzie mogli łatwiej i taniej próbować nowych możliwości?
To co jest fajne w mniejszych firmach a jest zjawiskiem rzadkim w dużych organizacjach to praca ludzi z pasją. Zespoły chętniej angażują się w nowe projekty w małych firmach, ponieważ czują się  bliżej biznesu a nie tylko jego trybikiem. To co należałoby zrobić, aby w dużej firmie ludzie czuli się jej częścią?
W małych firmach ludzie budują bliższe i głębsze ralacje z klientami. W efekcie znają doskonale rynek. W dużej firmie menedżerowie opierają sie bardziej na badaniach rynku (tabelkach...), schematach, mechanizmach... To nie pomaga dużym firmom elastycznie dopasowywać się do zmieniających się potrzeb klientów, identyfikować nowe szanse i eliminować ryzyko. Koncentrują się na administracji, polityce a mniej na poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań. Na to już nie starcza im czasu...
Jak stworzyć mechanizmy, które ludziom w dużej firmie pozwolą na koncentrowaniu się na core business'ie?
 
W odróżnieniu od dużych korporacji, małe firmy mogą szybko wdrażać nowe praktyki biznesowe.
Jak wyodrębnić zasoby, które pozwolą niezależnie, elastycznie działać zespołom w dużych organizacjach by sprawnie wdrażać innowacje?
Wielu menedżerów w małych firmach nie boi się eksperymentować i improwizować, ponieważ przyjmują niepowodzenia jako część ich drogi do sukcesu.
Czy marketing i sprzedaż podejmą ryzyko i zainwestują ich czas by pracować na długoterminowy sukces firmy? Z badań wynika, że średni czas pracy w jednej firmie menedżerów marketingu i sprzedaży waha się pomiędzy 2 a 3 lata. Czy to daje im szansę na planowanie działań w ujęciu długoterminowym?
Jak zorganizować dużą firmę, by osoby na kluczowych stanowiskach nie bały się podejmować ryzyka, by nie stracić pracy?
Małe firmy współpracują z innymi, bardziej wykorzystują networking, sieci społeczne.
Dlaczego osoby w dużych organizacjach używają w mniejszym stopniu nowoczesnych narzędzi komunikacji takich jak goldenline, linkedin, gagu-gadu...
To duże wyzwanie dla kadry zarządzającej w dużych przedsiębiorstwach, by firma była bardziej innowacyjna, by reagowała szybko na zmieniające się warunki otoczenia i elastycznie dostosowywała się do nowych potrzeb i pragnień klientów.
Przykładem firmy, która łączy zalety firm korporacyjnych i małych, jest firma Amwin Hale Stalowe. Jakie inne firmy możnaby podać jako przykład powyższego rozważania?
środa, 05 sierpnia 2009, thinkthemarketing

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Bart, *.chello.pl
2009/08/06 22:25:14
to co proponujesz zeby zwiekszyc lojalnosc marketingowcow, podniesc zwinnosc organizacji ...
Mikro przedswiebiorstwa w korporacji? to sie moze sprawdzac w dzialach nie produkcyjnych, gdzie prace mozna zorganizowac wokol projektow a nie ciaglych opreracji
-
2009/08/07 22:32:28
Dziękuję za wypowiedź. To bardzo ważne co napisałeś, że w zależności od specyfiki funkcjonowania poszczególnych pionów w firmie, tworzenie mikro przedsiębiorstw w korporacjach może nie mieć racji bytu.
Gdyby na przykład marketing i handel miał pracować na powtarzających się operacjach, doskonalić tylko procesy i doprowadzać do perfekcji to co robi to w efekcie zabije całą swoją kreatywność. To taktyka, na którą stawiają firmy, które przyjęły strategię kosztową. W efekcie takie firmy, działy optymalizują świetnie swoje koszty, ale coraz słabiej wyróżniają się na rynku - tracą pozycję lidera poprzez innowację. W efekcie patrzymy na produkt, który wydaje się dobrym pod względem technicznym, ale jakby z innej epoki.

Front office w większości czasu działa w systemie projektowym - wdrażanie nowej strategii, wprowadzanie nowych produktów, marek, penetrowanie nowych kanałów dystrybucji lub rynków... Tutaj wymagana jest przede wszystkim duża elastyczność jak w małych przedsiębiorstwach. Chociaż można sobie wyobrazić na przykład produkcję nastawioną zarówno na sprzedaż masową jak i na indywidualne zamówienia lub krótkie serie pod marki własne. W tym drugim przypadku w dużej firmie, umiejętność tworzenia krótkich serii pod konkretne niche to zdolność, którą można przypisać małym przedsiębiorstwom. Jest możliwe, żeby w ramach dużego przedsiębiorstwa wyodrębnić dedykowany zespół, który będzie zajmował się produkcją krótkich serii lub pod indywidualne zamówienia. Tutaj ciągłość operacji może okazać się kłopotliwa, lepiej pracować w systemie projektowym.